Rozmowa z psem … 2

…węch i wzrok ….

Kiedy zrozumiemy , jak nasze psy postrzegają świat , kiedy nauczymy się ich języka i kiedy zaczniemy wyrażać siebie za pomocą energii , już nigdy więcej nie dojdzie między nami a psami do nieporozumień . Opanowanie tych umiejętności przyczyni się do sukcesów związanych wychowaniem i szkoleniem psa . Zatem nie czekajcie , poznajcie swojego psa ! Musimy uświadomić sobie , że pies żyje w zupełnie innym świecie niż my . Psi świat to świat poznawany nosem . Świat zapachów . W przeciwieństwie do człowieka , który poznaje świat za pomocą wzroku , pies poznaje świat za pomocą węchu . Natura obdarzyła psa węchem absolutnym i doskonałym  . Nie dziwmy się więc naszemu psu , który podczas spaceru dokładnie obwąchuje każdy słupek i krzaczek . On po prostu czyta najświeższe informacje z okolicy .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Psie życie … z nosem przy ziemi 🙂 Rubik w Brennej w styczniu 2020

Perfumy dedykowane dla psów  – to istny koszmar z Ulicy Wiązów dla naszego pupila . Bo psy pachną psem i basta . To co dla nas pachnie , dla psiaków śmierdzi niewyobrażalnie . Psie perfumy , choć dla nas miłe , są dla psa koszmarem tak dla jego ciała , jak i dla psychiki . Pamiętajmy , że zapach naszego pupila to ważna informacja dla jego czworonożnych kumpli . Nie utrudniajmy psom komunikacji , robiąc ze swojego psiaka chodzącej perfumerii . A już zwłaszcza oszczędźmy tego szczeniakom ( choć oczywiście perfumy dla nich też już można kupić ) . One dopiero uczą się właściwych relacji z innymi czworonogami . Jeśli będziemy im w tym przeszkadzać , krzywdzić ich ego i krzywić ich naturę pryskając je Chanelem dla psów – narobimy sobie kłopotów na długie lata . Dlatego naprawdę lepiej się zastanowić , czy warto ryzykować , zwłaszcza że psiaki – jeśli tylko są zadbane – pachną słodko , nawet bez perfum! Gdyby pies rozmawiał z Tobą gestami , widząc pachnidła dla psów – namalowałby sobie „kółko na czole ”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Zabawa w chowanego

Co by tu dziś na siebie wrzucić ? Klasyk w postaci kociej kupy ? , czy zapach zdechłej ryby ? A może coś awangardowego ? Może wtedy pani odpuści i nie wsadzi od razu do wanny ? Oj , szanse na to są małe . Żaden szanujący się pies nie wytarza się w niczym , co mógłby zaakceptować jego opiekun . I tak mamy szczęście , jeśli będzie to coś , co nie oblepi sierści i pozwoli bez zwracania powszechnej uwagi wrócić do domu . Na co trzeba uważać ? Przede wszystkim na odchody i martwe zwierzęta: zwłaszcza ryby i ptaki. Nawyk tarzania się to pozostałość z czasów polowań , gdy trzeba było zmylić ofiarę , maskując swój zapach wonią innego zwierzaka.

20200312_143513
No i stało się 🙂 Zachowaj spokój i kochaj Westie … Keep calm & love Westie

Czasem na trawniku niczego nie widać, a zapach i tak zostaje na sierści . Dlatego najlepiej reagować już na samą próbę tarzania – zwykle pies zaczyna nie od grzbietu , tylko od spodu szyi , jak na zdjęciu powyżej .  Trzeba go powstrzymać błyskawicznie , bo wystarczy jeden ruch… Chyba że mamy miłośnika tarzania się dla samego tarzania się , ot tak , w zwykłej trawie – bo i tacy się zdarzają . Wtedy możemy patrzeć na to bez obaw. Pamiętajcie też , że pies  słabiej czuje zapach , bądź nie czuje go w ogóle , jeżeli jest przegrzany i zmęczony . Organizowanie polowań w upalne dni jest dla psa bardzo wykańczające . Właściciele szkolący swoje psy nie powinni układać śladów w suche i gorące dni . Pomimo , że nos psa jest stale nawilżany , nadmierne ziajanie może znacznie obniżać efektywność jego pracy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
W Brennej , w marcu 2020

Poniżej kilka podstawowych zasad w relacji my – i psi węch :

1. Nie pal przy pupilu . Bierne palenie szkodzi czworonogowi tak samo jak nam A do tego jego o wiele bardziej wrażliwy od naszego nos znacznie trudniej znosi smród dymu. Najlepiej w ogóle przestań palić – jeśli nie dla siebie, to dla swojego pupila.

2. Manikiur nie przy psie … No, może jeszcze otwarty lakier do paznokci nie będzie dla niego torturą . Ale już ze zmywaczem trzeba uważać . I ze śmierdzącymi nim wacikami , które wrzucamy do kosza i leżą tam sobie aż do wyniesienia śmieci , a psi nos nadal cierpi…

3. Remont bez czworonoga . Najlepiej wysłać go wtedy na krótkie wakacje do rodziny lub znajomych , by oszczędzić mu nie tylko hałasów , ale też dokuczliwych zapachów farb , rozpuszczalników itp.

4. Uwaga na aerozole . W tej formie są nawet produkty przeznaczone dla psów , np. środki na pchły . Nie wolno nimi psikać prosto w nos !

5. Nie znęcaj się , schowaj kiełbasę . Zwłaszcza taką podwędzaną , zakazaną dla psa – to prawdziwa tortura mieć ją w zasięgu nosa i nie móc jej schrupać…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Niuch , niuch , bałwan czym pachniesz ? Na Trzech Kopcach Wiślańskich w styczniu 2020

Z kolei wzrok jest dla psa najmniej istotnym źródłem informacji . Nasz pies doskonale rejestruje choćby najmniejszy ruch , dobiera , rozumie i zapamiętuje każdy nawet najsubtelniejszy sygnał optyczny , jak machnięcie ręką czy kiwnięcie palcem , ale już stojący nieruchomy przedmiot identyfikuje z trudem. To dlatego , gdy założymy na siebie modny kapelusz , nasz psiak może nas nie rozpoznać i obszczekać . Bynajmniej nie dlatego , że kapelusz nie przypadł mu do gustu , ale dlatego , że z jego punktu widzenia wyglądamy zupełnie inaczej .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rubik widzi kolor fiołków jako błękitny – w marcu 2020

Kiedyś uważano , że psy w ogóle nie rozróżniają barw i widzą świat jedynie w odcieniach szarości i czarno – biały . To mit . Już w latach 80 . naukowcy dowiedli , że psy potrafią rozróżniać niektóre kolory . Zarówno oko psa jak i oko człowieka posiadają dwa rodzaje receptorów światłoczułych umieszczonych na siatkówce . Czopki umożliwiają widzenie kolorów przy dobrym oświetleniu , natomiast pręciki pozwalają na widzenie przy małej ilości światła . Człowiek posiada trzy rodzaje czopków wrażliwych na kolory czerwony , zielony i niebieski . Daje nam to możliwość rozróżnienia około dziesięciu milionów kolorów . Psy natomiast mają tylko dwa rodzaje czopków umożliwiające widzenie odcieni żółtego oraz niebieskiego . Takie kolory jak zielony , żółty i pomarańczowy psy postrzegają jako różne odcienie beżu , lub zgaszonej żółci  . Kolor fioletowy i niebieski widzą jak niebieski , a czerwony psy odbierają jako ciemnoszary lub wręcz czarny . Dlatego też psi obraz świata jest nieco „spłaszczony” względem ludzkiego, trochę ciemniejszy , nadal jednak jest to widzenie kolorowe. Warto również wspomnieć , że wzrok jest dla psa tak samo użytecznym narzędziem postrzegania rzeczywistości jak dla człowieka , po prostu jeszcze lepsze rozwinięcie narządu węchu powoduje ze pies traktuje właśnie węch, jako swój podstawowy zmysł.

jak-widzi-pies2-1024x575
Tak widzą psy

Na ostrość widzenia wpływa też obecność tzw makatyw oku , która działa jak lustro. To jej zasługą jest żółty lub zielony błysk w psich oczach , gdy pada na nie światło w ciemności . Dzięki niej psy widzą lepiej w nocy, gdy do ich oczu dociera ograniczona ilość światła . Pies potrzebuje cztery razy mniej światła od człowieka , aby dobrze widzieć po zachodzie słońca . Wynika to z ich drapieżniczego pochodzenia . Lepsze widzenie w nocy jest jednak zapewniane kosztem ostrego widzenia . Na widzenie w nocy oraz na ostrość widzenia wpływa jeszcze wielkość źrenicy u psów . Psia źrenica jest dużo większa od ludzkiej. Przechwytuje ona więcej światła , jednak powoduje też gorszą głębię , a więc przedmioty zbyt dalekie lub bliskie nie są widziane zupełnie ostro.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Monitoring 😉

Psi wzrok jest bardzo wrażliwy na ruch . Nic dziwnego , skoro psy to potomkowie wilków , świetnie przystosowani do polowania w półmroku . Pies potrafi rozpoznać poruszający się obiekt nawet z odległości kilometra , podczas gdy ten sam obiekt pozostający w bezruchu potrafi zignorować , nawet gdy stoi kilkadziesiąt metrów od niego . Ofiary psów często zamierają , by stać się niewidocznymi dla drapieżnika . Warto o tym pamiętać i w kontaktach z psami zachowywać spokój , nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie uciekać przed nimi . Takie zachowania tylko je podjudzają do jeszcze szybszej pogoni , a czasem nawet do ataku . Przez dużą wrażliwość na ruch wiele psów ma problem z szybko poruszającymi się obiektami takimi jak rowery czy samochody . Są to bodźce wyzwalające chęć zaganiania lub pogoni . Dlatego już od pierwszych tygodni dobrze jest przyzwyczajać szczeniaki do takich obiektów i uczyć je spokojnego zachowania w ich obecności . Kiedy nasz Fokus stracił słuch , nauczyliśmy się komunikować z nim za pomocą gestów i ruchów . Pojął w mig co znaczą szeroko rozpostarte dłonie – to była komenda „wróć” , błyskawicznie reagował na otwartą dłoń przed nim – to komenda „stój” . Dalej , przy małym Rubiku stosujemy te gesty i to działa niesamowicie , jeśli gesty dodatkowo wzmocnione są poleceniami głosowymi to nasze porozumienie z Rubikiem staje się idealne .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Pod Równicą w marcu 2020

Szerokość pola widzenia psa jest większa niż ludzka . Średnio wynosi ok. 240 stopni (ludzka 200) , jednak u niektórych ras jest ona większa lub mniejsza . Pole widzenia zależy głównie od długości kufy . U psów o dłuższych pyskach wynosi nawet 270 stopni , podczas gdy psy o krótkich kufach (mopsy , shih tzu) obejmują wzrokiem podobną powierzchnię do człowieka . Ostatnią wartą zauważenia różnicą jest obszar w mózgu, jaki zajmuje system wzrokowy . U człowieka jest on znacznie większy , jest też zmysłem „dominującym” – oznacza to , że człowiek orientuje się w otoczeniu i sytuacji głównie za pomocą wzroku . U psa obszar ten jest znacznie mniejszy , także liczba neuronów zaangażowana w proces zbierania i przekazywania informacji z oka nie dorównuje naszej . Odbiór świata nie bazuje więc na bodźcach wzrokowych , ale na bodźcach odbieranych przez inne zmysły .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rubik na Małej Czantorii – marzec 2020

Pamiętajcie …. z każdym psem można się bez problemu „dogadać” wystarczy tylko zacząć oglądać świat psimi zmysłami . I nie robić na siłę z psiaka istoty ludzkiej . One kochają Was i wierzą Wam bezgranicznie . Jesteście ich guru na dwóch łapach 

 

Karty z historii Katowic 01 – Wieś nad Roździanką – Dorf am Rowabach

Zalążkiem Katowic była osada przemysłowa , wydzielona ze wsi Bogucice – Kuźnica Bogucka . Pierwszą wzmiankę o terenie , na której stała bogucka kuźnica żelaza przytacza dokument darowizny , sporządzony w Pszczynie dnia 15 grudnia 1360 r. – podpisany przez księcia opawsko-raciborskiego Mikołaja II. „Kuźnica Bogucka”  wymieniona jest również w tekście wyroku krakowskiej kurii biskupiej z roku 1397 nadawstwo (kolaturę) kościoła parafialnego w Mysłowicach . Dokument brzmiał tak : ” Mikołaj z Bożej łaski Książę Opawski i Raciborski wszystkim do wiadomości […], że mu miłe i wierne służby, które umiłowany i szlachetny rycerz Otto, zwany de Pylcz, nieprzerwanie pełni […] wynagrodzić pragnąc, jemu oraz dziedzicom i prawym następcom jego te wsie […] to jest wieś Jazwicze ( Józefowiec ) i wieś Zalenze ( Załęże )  z dziedzictwa ojcowskiego jemu bezspornie należące, podobnie i wieś Boguczyce ( Bogucice ) z wsią Rozdzen ( Roździeń ) i z miastem Myslowicze ( Mysłowice ) […] dajemy, zezwalamy i darujemy.

440px-Katowice_-_Akta_Wizytacji_parafii_w_Bogucicach_(1598)
Protokół powizytacyjny parafii bogucickiej – pierwsza wzmianka o „villa nova Katowice” rok 1598

Trudno dziś ustalić – ponad wszelką wątpliwość – czy nazwa Katowice pochodzi od imienia ( przezwiska ) pierwszego osadnika ( dzierżawcy ) – Kata, czy od słowa „kąty”- tak nazywano chaty zagrodników , pracujących przy wyrębie drzewa, dostarczanego następnie do Kuźnicy Boguckiej . W latach końcowych XVI w. wieś przy Kuźnicy Boguckiej była już na tyle ludna ( liczyła ok. 75 zagród ) , że została wymieniona w protokole powizytacyjnym 1) parafii bogucickiej jako „ villa nova Katowice „ . Inny dokument , to  umowa dzierżawna z lipca 1598 r. – zawarta między braćmi , kuźnikami boguckimi , a Adamem Behmerem , w której – tym razem – wymieniona jest „villa nova Katowicze” . Oba te dokumenty stanowią – jak dotąd – najstarsze , zachowane  zapisy , dotyczące historii Katowic.

Walenty_Rozdzienski_Huta_y_Warstat_1
Officina ferraria abo huta y warstat z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego przez Walentego Roździeńskiego teraz nowo wydana Kraków 1612 

Villa nova (wieś nowa) rozwijała się szybko . Płytko zalegające pod ziemią rudy żelaza , przyczyniły się do powstawania licznych małych, często prymitywnych kuźnic i warsztatów hutniczych (zwykle o napędzie wodnym). Wokół nich tworzyły się osady kowali, dymarzy , węgielników oraz osiedla o nazwie :  Brwinów, Zalenze, Katowska Hałda , Karbowa i inne. Poza istniejącą Kuźnicą Bogucką , o której wspomniano już  w roku 1360 i 1397, powstawały podobne zakłady kuźnicze, jak: załęski , szopieński , roździeński itp .

Walenty_Roździeński
Walenty Roździeński litografia

Z zakładem „roździeńskim” związana jest postać kuźnika , pisarza i poety Walentego Roździeńskiego .  Jest on autorem poematu wierszowanego , napisanego w języku polskim p.t.  „Officina ferraria” . Roździeński opisuje w nim szczegółowo dzieje europejskiego i polskiego hutnictwa , technikę pracy hutniczej oraz życie i zwyczaje śląskich hutników i górników. Historię Katowic wyznaczają w znacznym stopniu dzieje kilku wcześniejszych , słowiańskich osad rolniczych . Pochodził z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach hutniczych. Pierwotne jego nazwisko brzmiało Brusek lub Brusiek – ojciec jego nazywał się Jakub Brusek (od nazwy miejscowości Brusiek koło Koszęcina .

POL_gmina_Koszęcin_COA_new.svg
Herb Koszęcina

Jednakże syn przejął nazwisko nie po ojcu , lecz od nazwy odziedziczonej kuźnicy w Roździeniu ( co było to wówczas powszechną praktyką na hutniczym Śląsku . Sam Roździeński znany jest przede wszystkim jako autor wierszowanego  Officina Ferraria –  powstał on podczas pobytu na dworze koszęcińskiego pana Andrzeja Kochcickiego , gdzie zajmował się zarządzaniem jego hutami . To pierwszy tego typu utwór w języku polskim – łączy praktyczne i rzeczowe informacje z zasadami poetyki i wersyfikacji . Autor opisuje w nim historię obróbki żelaza oraz życie i pracę śląskich górników , hutników i kowali , którą znał z własnego doświadczenia . Dodatkowo , będąc ewangelikiem , Roździeński wprowadził do swego utworu liczne cytaty i komentarze biblijne oparte na ewangelickiej postylli górniczej . Roździeń , to dziś część katowickiej dzielnicy Szopienice.

z18717814V,Tak-Katowice-widzial-w-latach-30--XIX-w--Ernst-Wil
Ernst Wilhelm Knippel litografia – widok na płn/wschód z dzisiejszej ulicy Stawowej – prowadzącej do stawu kuźniczego po prawej  – 1834 

1 – Pierwsza Karczma wraz ze stajnią i browarem (w miejscu dzisiejszego Skarbka) – zawaliła sie w 1864 r
2- Kuźnica Bogucka – przez jakiś czas nieczynna , uruchomiona i rozbudowana ponownie w 1799 r. (dziś stoi w tym miejscu „Separator” przy Al. Korfantego 2)
(3) Huta Fanny ( obecne tereny Spodka)

800px-Katowice_-_huta_Hohenlohe_(Welnowiec)
Ernst Knippel – zwany śląskim Canaletto – Huta Hohenlohe Wełnowiec lata 50 XIX wieku

Śląski Canaletto – Ernst Wilhelm Knippel to jeden z najwybitniejszych reprezentantów Szkoły Kowarskiej , prekursor przedstawień śląskiego pejzażu industrialnego . Knippel urodził się w 1811 , zmarł w 1900 roku . Był  synem piekarza z małej miejscowości Ściegny w pobliżu Kowar. Nigdy poza ogólnie pojęty Śląsk nie wyjechał – nie studiował w akademii, a wiedzę i warsztat zawdzięczał praktyce w pracowni Tittela, nestora Szkoły Kowarskiej . Po śmierci ojca został przez starszego brata skierowany do tzw. terminu, gdyż grafika w realiach i ramach Szkoły Kowarskiej była przede wszystkim rzemiosłem. Spotkanie z Carlem Riedenem (1802-1852 ), bardzo utalentowanym grafikiem, przesądziło o powstaniu spółki graficzno-wydawniczej znanej jako Rieden & Knippel z Kowar. Gdy Knippel i jego firma rozpoczynały działalność, otrzymał zaproszenie od hrabiego Hohenlohe ze Sławięcic, właściciela wielu zakładów przemysłowych, potentata i przedsiębiorcy. Dzięki jego mecenatowi graficy ze spółki Rieden & Knippel rozpoczęli pracę nad wiernym, niemal dokumentacyjnym przedstawieniem rodzącego się na Śląsku przemysłu.

Budynek-dyrekcji-huty-Uthemann-sierpie_-2011-fot.-Leonard-Czarnota1
Ernst Knippel – huta Uthemanna budynek dyrekcji  – Szopienice lata 40 / 50 XIX wieku

Najstarszą wsią wokół wsi Katowice był Dąb (dziś północno – zachodnia dzielnica miasta) . W roku 1299 książę bytomski – Kazimierz  – w dokumencie darowizny – przekazał wieś Dąb  zakonowi bożogrobców 2) . Zakon ten prowadził tu swój klasztor (przez kilkaset kolejnych lat). Z zapisów w księdze parafialnej parafii Bogucice wynika, że we wsi Katowice coraz liczniej osiedlali się nowi mieszkańcy . Ich nazwiska : Toboła, Kunka, Mamka, Pieszczach, Ziółka, Dudzik itp. świadczą o ich słowiańskim rodowodzie.

Katowice_Huta_Baildon
Domb –  jedna z najstarszych dzielnic Katowic – Huta Johna Baildona – lata 60 XIX wieku

W swej ponad 400 lat liczącej historii, wieś Katowice miała ponad 20-tu dzierżawców i właścicieli. Wśród nich byli bracia-kuźnicy : Andrzej , Jakub , Jan i Mateusz Boguccy , Katarzyna Salomonowa, która w roku 1614 sprzedała „…kuźnicę bogucką z wioską Katowice i pustym działem brynowskim” . Wieś przechodziła kolejno  w ręce m. innymi rodu Gosławskich, Mieroszewskich, Kamieńskich , Bernarda Sobka , hr. Baltazara Promnitza , Józefa Schwellengrebela , Józefa Mikusza i Bernarda Mleczko , Fryderyka Lehmanna ,  Franciszka Wincklera i jego rodziny . Thiele-Wincklerowie , byli to to bogaci magnaci ziemscy i przemysłowi .

Katowice_-_zamek_Thiele-Wincklerów
Katowice , 1841 , zamek Thiele-Wincklerów

W roku 1841 Franciszek  Winckler przeniósł do Katowic – do nowo wybudowanego  pałacu – zarząd swoich dóbr rycerskich , sam zaś niemal do końca życia mieszkał w zamku miechowickim ( zmarł w roku 1851 w Szwajcarii) . Po śmierci F. Wincklera , zarządcą dóbr rycerskich został Friedrich Grundmann . Dzięki wpływowi i staraniom Franciszka Wincklera , przez Katowice poprowadzono linię kolejową , łączącą wschodnie tereny Górnego Śląska z Wrocławiem ( i dalej z Dreznem ) . Wybudowano też pierwszy dworzec kolejowy . Niebawem Katowice uzyskały połączenie z siecią kolei europejskich : Warszawą , Wiedniem i Berlinem . Szybka rozbudowa sieci komunikacyjnej , rozwój przemysłu – sprzyjały urbanizacji wsi Katowice.

Katowice_-_Hotel_Welt
Katowice , starszy od miasta – pierwszy hotel , Hotel Welt 1848r.

Katowiccy chłopi już w XVII wieku mieli swój samorząd, lecz wyniku reform państwa pruskiegoi uwłaszczenia, stali się właścicielami tylko części uprawianej ziemi.  Postanowili więc – dla obrony swoich praw – na południowym brzegu Roździanki 3) – utworzyć gminę wiejską . W latach 30-60 tych XIX wieku 4 przedstawicieli rodziny Skibów, było sołtysami Katowic . Ostatnim polskim sołtysem był – Kazimierz Skiba 4). Pełnił tę funkcję do roku 1859.  Wraz z kilkoma innymi polskimi członkami rady gminnej (Panków, Kocur, Warzecha,  Klauza,  Żołonek) – odważnie sprzeciwiał się do końca, próbom narzucenia Katowicom statusu miasta niemieckiego, wprowadzenia nowego prawa wyborczego, rozwoju niemieckiego przemysłu , do czego dążyli Thiele-Wincklerowie .

img 1

Przedzielone rzeką Rawą, istniały obok siebie jakby „dwa światy” : spokojna , sielska wieś , rządzona przez Skibów , i wieś rozwijającego się przemysłu, szybko zaludniająca się napływającymi osadnikami (w większości niemieckimi) i tak zwanym. „ludźmi interesu”. Od 14.IV.1856 r. obowiązujące prawo zezwalało brać udział w wyborach nie tylko posiadaczom ziemi , ale także wszystkim mieszkańcom , osiągającym określony dochód . Polscy chłopi – radni, z sołtysem Kazimierzem Skibą , wyraźnie tracili wpływy na rzecz nowych radnych, z kręgu bogatych przemysłowców i „przyjezdnych”, posługujących się wyłącznie językiem niemieckim. Kazimierz Skiba i popierający go polscy radni , zostali w roku 1859 zmuszeni do rezygnacji z wszelkich funkcji społecznych w radzie . Nader często bowiem w głosowaniach  – wypowiadali słowa „nie chca”. W istocie rzeczy słowa te oznaczały brak zgody na próby germanizacji ich „małej ojczyzny”.

10_01_2013_15_28_25
Kazimierz Skiba – literatura naukowa nazywa go ostatnim polskim sołtysem Katowic źródło – „Mówią wieki”

Thiele -Wincklerowie, magnaci finansowi, przemysłowcy, radni niemieckiego  pochodzenia itp. itp. nie natrafiali już w radzie na przeszkody, m.in.  w staraniach, o przyznanie Katowicom praw miejskich . Uchwałę w tej sprawie poparło – w decydującym głosowaniu –  68 radnych. Sprzeciwiło się 28 radnych, wśród nich głównie „ludzie Skiby”. Przedziwnym zrządzeniem losu i niejako symbolem nadchodzących zmian, było zawalenie się Karczmy Katowickiej – obiektu wielofunkcyjnego, w którym od niemal 50 lat spotykali się i obradowali miejsco-wi zagrodnicy i gminni radni. Karczma zawaliła się w roku 1864, niemalże równo na rok przed nadaniem Katowicom praw miejskich. Karczma , o której mowa stała w miejscu dzisiejszego DH.„Skarbek”.

Dzisiejsza ul. Starowiejska z widokiem na kościół Mariacki
Dzisiejsza ul. Starowiejska z widokiem na kościół Mariacki ok 1870r.

W 1865 r. Wilhelm I z dynastii Hohenzollernów – król pruski – nadał wsi Katowice (magdeburskie) prawa miejskie. Król pruski podpisał ten akt na zamku  Babelsberg  w Poczdamie . Tą polityczną decyzją , utworzono z polskiej wsi – niemieckie miasto , KATTOWITZ któremu wyznaczono specjalną misję : walkę o niemieckiego „ducha”, na słowiańskim wschodzie.

RGB : 232, 109, 77.
Huta „Marta” Katowice – obecnie w tym miejscu stoi „Superjednostka”

………………………………Przypisy od autora Włodzimierza Józefowicza………………………………….

1) protokół powizytacyjny sporządził ks. Krzysztof Kazimierski – kanonik i wizytator krakowski,

2) Bożogrobcy – „Bracia Krzyżowi Pańskiego Grobu Jerozolimskiego”. Sprowadził ich do Polski w r. 1163 Jaksa z rodu Gryfitów.  Osadził ich w Miechowie, (stąd nosili nazwę „Miechowici”.)

3) rzekę Roździankę powszechnie nazywano Rawą. Pierwszy archiwalny zapis : Rawa, pochodzi z roku. 1737.

4)    więcej o Kazimierzu Skibie – szukaj : w przyszłych „kartach ”  Kazimierz Skiba   – część 25

Korona Beskidu Śląskiego – Malinowska Skała – z Rubikiem

czyli długi , zimowy spacer na dwie nogi i cztery łapy…

Niemal równo po roku , w równie piękny zimowy czas odwiedziłem „stare kąty” . Malinowską Skałę . Jedną z najpiękniejszych gór w śląskich Beskidach , jedną z najbardziej widokowych , i bliskich sercu . Teraz , po dzisiejszej wycieczce z Rubikiem , moim niesamowitym towarzyszem na czterech 🐾🐾 , Skały jeszcze bliższej sercu .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Wychodź z tego igloo , idziemy , obiecałeś ….  07 stycznia 2020

Wybraliśmy lekką , łatwą i przyjemną ścieżką , poprowadzoną bez szlaku po południowo – zachodnim zboczu Malinowa . Trawers dosłownie był utopiony w jaskrawym ,  styczniowym słońcu . W taką wyżową pogodę , tylko tutaj , w Beskidach , i tylko zimą , niebo ma tak niesamowity kolor . W tym miejscu niebo nie jest błękitne czy lazurowe . To zbyt banalne kolory . Ono ma barwę indygo , do złudzenia przypomina mi kobaltowe zdobienia na wykwintnej , śnieżnobiałej śląskiej porcelanie .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Już dawno zastanawiałem jakie zjawisko odpowiada za ten fenomen górskiego nieba . Czy to sprawa kontrastu śnieg / sklepienie niebieskie ? Czy może zasługa górskiej atmosfery ? Poszukując odpowiedzi w końcu ją odnalazłem . To kryształowo czyste i rozrzedzone powietrze odpowiada za ten stan rzeczy . Tutaj  rozproszenie światła w powietrzu  jest nieznaczne . Jak dodamy do tego niewielki kąt padania promieni słonecznych – mamy gotowy przepis na kobaltowe niebo . Dlatego na dużych wysokościach błękit nieba staje się bardziej kontrastowy i staje się ono coraz ciemniejsze ; widoczne jest to na wysokości przelotowej samolotów pasażerskich i właśnie w  górach . Takich kolorów nieba , poza górami nie spotkacie nigdzie indziej .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rubik na przełęczy malinowskiej 07 stycznia 2020

Tegoroczna zima skąpi na razie śniegu . Na pogórzu , w kotlinach właściwie go nie ma , gdzie nie gdzie tylko jakieś smętne resztki w zacienionych miejscach . Tutaj , powyżej 1000 metrów to już nieco inna bajka . Przetartymi ścieżkami idzie się wygodnie , ale zejście w kopny śnieg – w moim przypadku kończy się brnięciem po kolana , ale już  w przypadku Rubika ledwo widać małe uszka na dziewiczym śniegu . W ogóle kruca bomba całego Rubika ledwo widać , zlewa się stworek z podłożem tak , że w pewnym momencie mijana przez nas para turystów wystraszyła się Rubika sądząc , że to śnieg się rusza . A mój mały biały aniołek  – bo Rubik to jeszcze przecież szczeniak – daje pod górę jak skuter śnieżny .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wycieczka na „Skałę” w taką bajkową zimę to czysta dzika przyjemność . Ja czerpię pełnymi garściami dary zimowych widoków , Rubik pełnymi łapkami i mordką oblepia się śniegulkami od łap po pyszczek . Co chwilę robimy przystanek , żeby „odkulczyć” Rubika . Syzyfowa praca 😉 . Tłumaczę Rubikowi : słuchaj mały , jest mróz , dobre -5 C jak będziesz się lizał po łapach to jeszcze gorzej narobisz . Wydaje mi się , że słucha , bo miny robi mądre , ale rady zdają się wpadać jednym białym uchem i uchodzą drugim . Jest wyzwanie , pracy jeszcze przede mną fura 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Pierwsza naszym oczom ukazuje Królowa Beskidów – Babia Góra 07. stycznia 2020

Do szczytu i Skały dosłownie kilkaset metrów , świerkowy młodnik ustąpił miejsca wiatrołomom . Wichura przewiewa każdy „ciuchowy” wynalazek . „windstopper” czy gore-tex to teraz tylko naszywki i nazwy , jedynie wełna merynosów przerobiona na bluzę i skarpety spełnia jako tako swoje zadanie .  Trochę zazdroszczę Rubikowi …. ma włosy , ma podszerstek – chłopak pochodzi ze szkockich gór – zima dla niego to betka.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Mamy i Tatry na horyzoncie 😉 120km robi wrażenie 😉 07 stycznia 2020

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W końcu pojawia się , tuż za szczytem wielka kupa zlepieńca – ten kamień buduje sporą wychodnię skalną ,  Malinowską Skałę w kształcie rozczłonkowanej ambony o wymiarach 6 × 14 × 5 m . Na ścianach wychodni widać interesujące formy wietrzenia m.in. dość głęboką niszę . Wychodnia na Malinowskiej Skale jest co najmniej od połowy XX w . jednym z najlepiej rozpoznawalnych symboli Beskidu Śląskiego . Jej fotografie znajdują się praktycznie we wszystkich publikacjach krajoznawczych opisujących te góry , jest też przedstawiana na niezliczonych wzorach kart pocztowych . Od 1977 roku wychodnia ta jest objęta ochroną jako pomnik przyrody nieożywionej . Nie przeszkadza to Rubikowi wdzięcznie pozować na szczycie Malinowskiej . Zuch chłopak 😉
.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Jak ja bym chciał być choć w części tak fotogeniczny 🙂 – jak ten biały stworek – Rubik na Malinowskiej skale
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rubik „chwyta dzień ” Malinowska Skała , w tle od lewej : Babia Góra , Pilsko i Tatry
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
No nie ma zmiłuj –  pizgało jak w kieleckim 🙂  , ale od czego mamy futro 😉
Muszę to powiedzieć , no muszę , bo inaczej się uduszę …. Takiego towarzysza i przyjaciela jak Rubik , można ze świeczką szukać . I się nie znajdzie …. W niszy pod  „Skałą” zjedliśmy drugie śniadanie , ja – sznite z kejzą  ( kanapkę z serem ) a Rubik rubego oplerka ( grubą parówkę )  Popiliśmy czarną herbatą z termosu i zimną wodą ze składanej miski . Przytuliłem Rubika do polarowej bluzy , wtulił się we mnie ciasno i przylgnął jak wtyczka do gniazdka . Ogrzaliśmy się swoim ciepłem , i zaczęliśmy knuć podstępnie – jak tu teraz zejść w dół 😉 
.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Niucham sobie na tle Tatr 🙂 ktoś zabroni ??
No Rubiku , pora wracać . Obiecuję , że tu wrócimy , namówimy „Panią Salamandrową” i wrócimy tutaj . Bo to jedno z najpiękniejszych miejsc w najpiękniejszych górach świata . To Malinowska Skała w Śląskich Beskidach . Jedyna kwestia do rozpatrzenia to „kiedy”
.
O1079658.jpg
Tatry
Kochany jesteś , Rubikowy maluchu . Dzielny , nieustraszony i odważny . Z Tobą można „konie kraść” . Obiecuję solennie , że jeszcze nie jedną skałę ze mną obsikasz 🙂 Jesteś wielki chłopaku …. a masz ledwo ponad dziewięć miesięcy .
.
.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Mój przyjaciel pies
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Westie – wilk w owczej skórze

Terriery to rasa , o której krążą prawdziwe baśnie , legendy i anegdoty . Baśnie wcale  nie te cukierkowe  – z gatunku „Tysiąca i Jednej Nocy” . Raczej z mrocznych opowiadań Allana Edgara Poe , lub Conana Doyle’a  – o Psie Baskerville-ów . Bo terrier owiany jest tajemnicami i wieloma mitami – jak czupakabra . Gdy czytam posty w psiolubnych grupach  , zaczynam domniemywać , że terrier , a zwłaszcza West Highland – to jedna z trudniejszych ras , i trzeba się dobrze zastanowić zanim zdecydujemy się na takiego towarzysza . Dawno temu , można powiedzieć – „kilka psów temu”  😉  nauczyliśmy się , że fizjonomia  psa – pupila , skutecznie retuszowana uroczymi zdjęciami typu  „ cud – miód i orzeszki „ to stanowczo za mało , żeby bezstresowo dogadać się z psem .

OC289428.ORF
Rubik – czyli „Bielszy odcień bieli”  Brenna , grudzień 2019

Od pewnego czasu nosiło mnie … Nosiło z zamiarem napisania paru „słów prawdy” do osób, które planują dołączenie do rodziny psa z licznie reprezentowanej rodziny terrierów . Impulsem bezpośrednim byli „szefowie wszystkich szefów” spotykani na spacerach oraz capo di tutti capi – westy z rodziny Corleone mieszkające w domach znajomych . Do tego ( jak wiecie ) od blisko 8 miesięcy w naszym domu mieszka sobie jeden taki Rubik –  terierkowy , puchaty mikrus . Widząc jakie problemy ze swoimi psiakami mają właściciele naszej ulubionej rasy , spróbuję opisać zestaw cech pożądanych u przewodników  psów  „Westie” . Dla lżejszego czytania trochę ironicznie tudzież  trochę na wesoło . Ale warto je potraktować zupełnie serio . Naprawdę .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rubik Brenna we wrześniu 2019

Tazok , Fokus i Rubik – nasze trzy westy , to były i są małe , zarośnięte ślicznoty z roześmianymi mordkami . Na pierwszy rzut oka – aniołki , potulne białe owieczki , ze wzrokiem niewinnym , rozbrajającym i łapiącym za serce . Dobra ….. ustalmy – niewinnym i rozbrajającym dla postronnego obserwatora  . Jak się dobrze dzisiaj  przyjrzeć w głąb źrenic i duszy Rubika – to w nich całkiem często widuję przepastne pokłady kombinatorstwa  a tylko albo przy lepszych wiatrach –  jedynie lekką nutkę ironii . W końcu to terrier z krwi i kości , zatem nikogo nie powinien zwieść jego uroczy wygląd .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Wrzesień 2019

Najważniejszy jest charakter  . Aby stworzyć udany tandem na dwóch i czterech łapach  nie można bazować jedynie na preferencjach w zakresie wyglądu. Anielska powierzchowność westów powinna w moment inicjować zapalenie się w naszych umysłach czerwonej lampki . I chwilę zadumy…. Nieee…  to zbyt piękne by mogło być prawdziwe . Zasadą przy wyborze psa powinno być zgranie charakterów oraz dopasowanie oczekiwań człowieka do terrierkowej  – „tabliczki znamionowej” – wierzcie mi – dokumentu zaszyfrowanego i skomplikowanego w odczycie . W przeciwnym razie obie strony może czekać wiele rozczarowań .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rubik – w listopadzie 2019 , w Brennej

Wyższość terierów nad innymi istotami – zwłaszcza  nad nami – człowiekami – przejawia się głównie w byciu kombinującym . Aż czasami słychać , jak te wszystkie kółka zębate i tranzystory w westusiowej  główce aż śmigają i brzęczą . Taki stan wymaga od nas działania i codziennie wiąże się nierozłącznie z koniecznością zajęcia białego pluszaka różnorakim nie nudnym rzemiosłem . Tak zajęciami fizycznymi , jak i – a może nawet przede wszystkim – mentalnymi . Warto pamiętać , że wszystkie westy oraz ich mieszanki leżeniem na kanapie się raczej nie zmęczą i nie opadną z sił  , spacerem – może trochę , o ile angażuje psa i ruchowo , i umysłowo .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rubilandia – listopad 2019

Znudzony terier to problemowy terrier. I się nie ma co spinać, skoro takiego przedstawiciela psiego rodu sobie Opiekunie wziąłeś, to widocznie lubisz umysłowe sporty ekstremalne. Poza tym sam tak Człowieku rasę uformowałeś, to sam teraz zamień się w Bear’a Grylls’a i znoś ze spokojem tę szkołę przetrwania . Cierpliwość to cecha, która powinna się „człowiekowi od terriera” dosłownie uszami wylewać . Do spółki z poczuciem humoru. Bo inaczej to zejście na zawał albo apopleksję murowane . Z góry przygotujmy się na codzienne powtarzanie szczeniakowi (albo i nie szczeniakowi) po n-razy, czego nie wolno i pokazywanie, co wolno . Terier to spryciarz . On wieki temu już załapał człowiekowe reguły , ale niezmiennie uważa , że codziennie od nowa należy sprawdzać, czy aby zasady się nie zmieniły . Bo jak by tak wyszło , że akurat dzisiaj , wewnętrznego regulaminu nie ma kto pilnować , to wykorzysta , skrupulatnie, skrzętnie i do głębi . I na dodatek z tym jego łobuzerskim uśmiechem na ryjku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
I ten ironiczny uśmiech na ryjku – Brenna w październiku 2019

Konsekwencja .  Jak się nie jest konsekwentnym „twardzielem” ( o gołębim sercu )  , bardziej upartym od psa i nie dającym sobie wejść na głowę , to się będzie miało w domu –  i to na własne życzenie – białego szefa na czterech łapach . Na porządku dziennym spotkacie wtedy to psie zdziwione spojrzenia które mówi : ”no weź , ja to mam zrobić ? A TEGO nie wolno ? Serio ?” . To normalność , a nie żadna złośliwość  . Musisz za wszelką cenę , kosztem zaciśniętych zębów – stać się guru psiej motywacji. Jeśli jednak nie znajdziesz sposobu, żeby pies chciał z Tobą pracować i robić to, co Ty uważasz za właściwe, możesz sobie usiąść cichutko w kąciku, zwinąć się w kuleczkę i popatrzeć, jak ten tam w obroży z serduszkiem robi Cię w bambuko , planując Wasze wspólne życie na własną łapę… A przecież wystarczy spróbować umiejętnie wykorzystać miłą , jadalną zawartość kieszeni. Oraz stale, zawsze i niezłomnie stosować zasadę głoszącą „co było zabronione/dozwolone (niepotrzebne skreślić) wczoraj , jest takie samo dziś , będzie jutro oraz na wieki wieków”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Mister śląskich gór – Rubik jesienią 2019

Lubisz dobrze zjeść, Człowieku ? Super . Twój psiak też . Będzie Ci towarzyszył przy śniadaniu , obiedzie, kolacji i przekąskach . Pewnie, można nauczyć go , żeby nie żebrał przy stole . Ale czy na pewno wytrzymasz psie oczęta wpatrzone w Ciebie z wyrzutem ? W końcu akcja „podziel się posiłkiem” to szlachetna sprawa . I wracamy do bycia konsekwentnym : zdecyduj – dokarmiasz czy nie dokarmiasz . I się tego trzymaj . Albo i nie trzymaj  – ale wtedy nie miej pretensji do pieska… „co było zabronione/dozwolone…” itd., itp.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Si vis pacem – para bellum . Jeśli chcesz pokoju – szykuj się na wojnę . Mieszkając z terierem (właściwie jak i z każdym innym psem) nie warto zbytnio przywiązywać się do szeroko rozumianego ładu i porządku w otoczeniu. Kupka piasku albo błota tu, kłaczki tam, rozchlapana woda . Tudzież zabawki bez oczu w fazie obśliniono-rozdrobnionej walające się po dostępnej psu powierzchni mieszkalnej . Czyli całej . Włącznie z meblami , szufladami , blatem kuchennym , schowkiem za wanną  i innymi miejscami , o których nawet by się nie pomyślało , że pies tam jest w stanie wejść . Informuję więc : jest w stanie . Tylko czasami mu się nie chce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
…. się wysuszy , się wykruszy , nie pękaj 😉 jesienią 2019

Dobrze byłoby – dla uniknięcia stresów – przyjąć jako stan normalny fakt , że krok w krok codziennie łazi za Tobą włochaty stworek  i sprawdza , czy wszystko jest OK , czy klej do tapetowania nie wysechł  , czy śrubokręt można pożyczyć na chwilkę ,  oraz czy coś ciekawego się nie dzieje i stworka przypadkiem nie omija . A kiedy się nie dzieje nic ważnego,  i śrubka już przykręcona , a tapeta położona – to ON wprowadzi Cię w błogi stan wymiany ciepła i miłości . Ułoży się obok Ciebie , wtuli w Twoje uda i w cudowny sposób odeśle w niebyt wszystkie troski i problemy dnia codziennego.

OC289493.ORF

Zatem Opiekunie drogi , pamiętaj : każdy Westie to prawdziwa osobowość , która najlepiej funkcjonuje według zasady : nic na siłę – wszystko sposobem . To pies nieprzeciętny . Inteligentny , przyjazny , wesoły , odważny i ciekawy świata. Temperamentny , niezależny , nieustępliwy , uparty , wymagający poświęcenia mu czasu . To też zwierzak mający silny i stanowczy charakter . Oraz ujmującą osobowość i serduszko kochające Cię z całym psim zaangażowaniem . Ja nie wyobrażam sobie domu bez westusia , a Ty ?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Szef wszystkich szefów – późna jesień w Beskidach 2019

z dedykacją dla p. Sylwii Smolińskiej i jej wspaniałego cairna

Karty z historii Katowic – wstęp

Katowice . Moje rodzinne miasto . Po przeprowadzce do odległego , podgórskiego , śląskiego „mikro ” miasteczka często wracam do tętniących życiem Katowic . Lubię chłonąć jego energię – energię wielkiego miasta , która była mi tak bliska w nieodległych czasach , kiedy tu mieszkałem . Uwielbiam Katowice za klimatyczne parki i skwery , za stare kamienice i miejsca z pysznym jedzeniem . Fascynuje mnie historia mojego miasta . Kiedy mieszkanie na „prowincji”  w domu z ogródkiem przy cichej ulicy staje się dla nas zbyt spokojne , jedziemy do Katowic . Tam możemy sobie zafundować zastrzyk pozytywnej , śląskiej energii .

20170525_150436
Katowice dzisiaj – jakże inne od stereotypowych wyobrażeń – ulica Korfantego i skwer nad Rawą

Lubię krupnioki , czorne klóski i roladę z modrą kapustą . „Nasze” drożdżowe ciasta i kołocze mają posypkę zamiast kruszonki . Jemy karminadle zamiast mielonych a w pospolite , niebogate dni  na talerzu mamy ascetyczną wodzionkę . Z kolei w dni bogate sycimy się gęstym , treściwym żurem z wusztym i tuczonymi kartoflami .

Kattowitz_-_Bahnhofstrasse
Katowice , ulica Dworcowa i hotel Monopol – początek XX wieku

Zamiast aniołka w Wigilię przychodzi do nas Dzieciontko , w przikopach zwanych gdzie indziej rowami zamiast wodników mieszkają u nas utopce . Kiedy pracowałem na dole „na grubie” ( w kopalni ) mieli mnie pod swoją opieką Skarbek do społu z Barbórką . Wiem co to ajnfart , mantopiyrz i nudelkula . Jestem Hanysem  z urodzenia i z narodowości . I jestem bardzo dumny z tego , że mogę o sobie powiedzieć „Jestem Ślązakiem” .

1afb6ba9433f993817a1b437731e
Katowice – pocztówka z początku XX wieku . U góry – „moje” liceum obecnie im. A. Mickiewicza- niegdyś – Das Städtische Gymnasium zu Kattowitz

Postanowiłem podzielić się na Beskidzkiej Salamandrze wieloletnią pasją i pracą mojego fatra ( mojego Taty ) , który przez ostatnie lata tworzył „Karty z historii Katowic ” . To zbiór kilkudziesięciu felietonów o tematyce historycznej związanej z historią mojego rodzinnego miasta – Katowic / Stalinogrodu / Kattowitz ( Ober Schlesien )  . Opublikowanie tej historii zebranej w „pigułkach” – tak  , by ujrzała „światło dzienne” to dla mnie wielki honor , a względem Taty – niemal obowiązek .

ul_Mlynska_Katowice_7861016
Katowice , ulica Młyńska z nowoczesnym gmachem Urzędu Miejskiego – lata 40-te a

Karty z historii opowiadać będą o powstaniu miasta , o jego rozwoju ,  dzielnicach , wybitnych ludziach związanych z Katowicami , o gmachach , budowlach , pałacach i miejskich willach . Pisane ręką mojego Taty – wyszperane w archiwach , zebrane i uporządkowane profesjonalnie – z wielką pieczołowitością . Poniżej strona tytułowa „Katowickich Kart”

486px-Umowa_sprzedaży_katowic
Tło strony tytułowej jest kopią umowy kupna- sprzedaży wsi Katowice z dnia 18.IX.1796 r.
 zawartą między Josephem Mikutem a Bernardem Mleczko. Kopia pochodzi z roku 1797.

Złote myśli o psach

Za pieniądze można kupić wspaniałego psa , ale tylko miłością możesz sprawić, że zamerda ogonem

czyli późno – jesienne rozmyślania z Rubikiem przy boku …

Od czasu do czasu słyszę jak ludzie mówią : “spokojnie , przecież to tylko pies .” Jeśli ktoś myśli , że to “tylko pies”, to może używa też określeń takich jak : “tylko przyjaciel”, “tylko miłość ”, “tylko obietnica”. “Tylko pies” wnosi do mojego życia istotę przyjaźni , zaufania i czystej , nieposkromionej radości. “Tylko pies” okazuje mi współczucie i cierpliwość , które sprawiają , że staję się lepszym człowiekiem . Z powodu „tylko psa” wstaję rano , chodzę na długie spacery i patrzę ze spokojem w przyszłość . Bo dla mnie i ludzi takich jak ja , to nie jest “tylko pies”, ale ucieleśnienie wszystkich nadziei i marzeń o dobrym świecie , dobrej przyszłości , dobrych wspomnień i czystej radości z chwili , która trwa. „Tylko pies” to uosobienie dozgonnej wierności i bezwarunkowego wielkiego uczucia . “Tylko pies” wydobywa to, co we mnie dobre i odwraca moje myśli ode mnie i codziennych trosk . Mam nadzieję , że pewnego dnia wszyscy ludzie zrozumieją , że One – to nie “tylko psy ”, ale istoty , która uczą nas człowieczeństwa i sprawiają , że jesteśmy czymś znacznie więcej niż jak mówiła Sandra Dee „tylko człowiekiem”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Usiąść z psem na wzgórzu przy zachodzie słońca to być z powrotem w raju, kiedy bezczynność to nie nuda tylko – pokój. – Milan Kundera

Mówi się , że miłości i przyjaźni nie kupisz za żadne pieniądze świata . Jest jednak małe odstępstwo od tej żelaznej , zresztą bardzo mądrej maksymy . Jest  jeszcze jedna prawda powielana i przekazywana z pokolenia na pokolenie . Powiedzenie o najlepszym przyjacielu człowieka . Ktoś , kto będzie zawsze przy Tobie , pozbawiony egoizmu , wierny i oddany . Ktoś , kto Cię nie zdradzi , nie okaże niewdzięczności , będzie z Tobą w zdrowiu i chorobie . Utopia ?? skądże znowu – wszystko stanie się jasne gdy zamieszka z Wami pies …. okaże się wtedy , że czasami wystarczy cień przyjaciela by poczuć się szczęśliwy .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
„Dopóki ktoś nie umiłował zwierzęcia , część jego duszy pozostaje uśpiona” – Anatol France

Możesz powiedzieć psu największe głupstwo, a on spojrzy ci w oczy tak, jakby chciał rzec: „WOW genialne !  masz  absolutną  rację !  Nigdy bym na to nie wpadł!” – Dave Barry  

Bo nikt tak nie doceni geniuszu zawartego w Twoich słowach jak Twój pies – anonimowe

Pies w ciągu sekundy potrafi wyrazić więcej swoim ogonem niż człowiek może wyrazić językiem w ciągu godziny. – anonimowe

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
„Jeśli ktoś się nie podoba twojemu psu, najprawdopodobniej tobie też nie powinien się podobać” – Anonim

„Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą – twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój – wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie.” M. Siegal

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Każdy myśli , że jego psiak jest najlepszy na świecie . I każdy ma rację – anonimowe

„Kto nie wie jak smakuje mydło – nigdy nie kąpał psa ;)” – Franklin Jones

„Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy” – Edward Abeby

Chcę być Twoim przyjacielem. Na zawsze, bez żadnych przerw . Kiedy wzgórza staną się płaskie a rzeki wyschną, kiedy błyskawice pojawią się zimą, kiedy śnieg spadnie latem, kiedy niebo zmiesza się z ziemią nawet wtedy nic nas nie rozdzieli. – Twój Pies

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Zastanawiałeś się kiedyś, co one o nas muszą myśleć? No popatrz tylko – wracamy ze spożywczego z niesamowitą zdobyczą: kurczakiem, wieprzowiną, i kawałkiem cielęciny . Muszą myśleć, że jesteśmy najlepszymi myśliwymi na świecie! Anne TylerD

Za pieniądze można kupić wspaniałego psa , ale tylko miłością można sprawić, że zamerda ogonem. – Richard Friedman

Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to , że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie Cię wyśmiewał , ale też zrobi z siebie głupka – Samuel Butler

W psach znajdujemy prawdziwych przyjaciół. One nas kochają bez wygłaszania opinii i bez próśb o pożyczkę. – anonimowe

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Psy wiedzą wiele, a nie mówią nic, odwrotnie niż ludzie. – Ernest Hemingway

Ale ale … pamiętajcie … „Nie bierz uwielbienia swojego psa za ostateczny dowód na to, że jesteś taki super” – Ann Landers

 

Rozmowa z psem … 1

…część pierwsza – komunikacja przez słowa i emocje 

” Przyjemność z posiadania psa odczujecie dopiero wtedy , gdy nie będziecie próbowali zrobić ze swojego psiaka półczłowieka . Lepiej już sami spróbujcie stać się w połowie psem ” – powiedział kynolog – Edward Hoagland ….. Naszym psiakom obce jest skomplikowane myślenie człowieka . Dla psa życie jest proste , jest albo białe , albo czarne . Jeśli psiakowi opłaca się zrobić „coś”  i zostanie nagrodzony , będzie tak robił . Dlatego aby nasze stosunki z czworonogiem były jak najbardziej pozytywne , musimy zacząć myśleć w prostych kategoriach . Żadnego filozofowania . Wystarczy konsekwentnie nagradzać i konsekwentnie napominać .  Ale nigdy , przenigdy nie karać . Nie komplikujmy sobie i jemu życia , nie uda nam się nauczyć psa ludzkiego myślenia . Traktujmy psa jak najlepszego przyjaciela , i  traktujmy go z należytym mu szacunkiem , odpłaci się nam tym samym . A wierzcie mi , wiem co mówię – wierność i oddanie psa nie zna granic .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rubik w Rubilandii i jego reakcja na słowo „stój”

SŁOWA 

Większość fachowców twierdzi , że pies właściwie nie rozumie znaczenia słów – tak jak człowiek . Że reaguje tylko na ton głosu i gesty . Na zasadzie skojarzeń uczy się odróżniać polecenia . Jeśli powtarzamy ciągle tym samym tonem to samo słowo , naprowadzając psa na wykonanie czynności o którą nam chodzi , powoli i konsekwentnie zacznie kojarzyć , że dane słowo w takim tonie oznacza właśnie konkretną czynność . Jeśli często mówimy do psa , on reaguje na nasz ton głosu i robi wrażenia jakby rozumiał . Niestety potok słów płynący z naszych ust jest dla psa niezrozumiały . Żeby to sprawdzić , spróbujmy kiedyś chwalić psa krzycząc… na pewno nie będzie się cieszył , mimo , że  nasze słowa będą zawierały  same pochwały  .

Wczoraj w górach
Fokus , 10 lat temu , słuchacz jakich mało 😉 opowiadam mu o śniegu 🙂

Jak rozmawiać z psem  ? Czy rozmawianie z psem jest zdrowe ? Rozmowa z psem to przypadłość każdego miłośnika tych zwierząt . Witamy się z nimi , gdy przychodzimy do domu po całodniowej nieobecności , mówimy , że czegoś nie wolno ,  chwalimy je mówiąc „dobry piesek” ,  lub po prostu mówimy do nich , gdy tylko mamy ku temu okazję . W końcu kto z Was nigdy nie powiedział do psa zwykłego ludzkiego “cześć” ?  . Z początku może wydawać się to dziwne , że ludzie starają się przekazywać informacje istotom , które ich nie rozumieją . Jest jednak zupełnie inaczej . Pies w zależności od swoich uwarunkowań intelektualnych może rozpoznawać naprawdę wiele sformułowań , także tych znacznie bardziej skomplikowanych niż ich imię i podstawowe komendy .

Kulki-śniegulki na Fokusie
Kulki – śniegulki na Fokusie – reakcja na słowo „czekaj”

EMOCJE

Absolutnie , nie podzielam opinii , że pies nie rozumie poszczególnych słów , ba !! ,  śmiem twierdzić , że On rozumie znacznie więcej niż nam się wydaje . Pamiętam jak kiedyś  zaczęliśmy zapisywać słówka , zwroty i komendy , które rozpoznawał nasz  Fokus . Przy drugiej „setce” przestaliśmy liczyć … ” Gdyby psy umiały mówić , pewnie byłoby nam trudno się z nimi dogadać , jak z ludźmi” – twierdził bajkopisarz Karel Čapek . Nie da się ukryć , że ta stara prawda znajduje odbicie w naszym życiu . Z psem można jednak się dogadać , a nawet trzeba . W naturze istnieje  uniwersalny język międzygatunkowy . Tym językiem jest energia i nasze emocje . Energię można porównać do współczesnej roli języka angielskiego , który stał się językiem międzynarodowym . Angielski jest językiem , w którym możemy dogadać się prawie z całym światem , gdziekolwiek się znajdujemy . Wszystkie zwierzęta , tak jak my , ludzie mówią językiem energii . Zwierzęta rodzą się z instynktową znajomością tego języka , tak samo jak my . Niestety , my ludzie kładziemy największy nacisk na słowa jako jedną formę komunikacji , co sprawia , że zapominamy o języku emocji . Chociaż tracimy zdolność rozumienia go , nieustanie się nim posługujemy . Mimo , że nie rozumiemy mowy zwierząt, one doskonale rozumieją nas dzięki językowi energii .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rozumiem Cię całym sobą – „siad” 

Większość naszych konfliktów z psami wynika z „niedogadania się” . Jednak nie musimy posiadać zdolności doktora Dolittle czy mieć pierścień króla Salomona , by móc rozmawiać ze swoim psem . Nie potrzebujemy do tego żadnych nadprzyrodzonych zdolności . Wystarczy , że dowiemy się w jaki sposób pies postrzega świat i nauczymy się jego języka . Patrząc na doskonale wyszkolone psy możemy odnieść wrażenie , że świetnie rozumieją mowę i intencje swojego przewodnika . Chociaż jesteśmy w stanie nauczyć nasze psy rozumienia i reagowania we właściwy sposób na kilkaset słów i na znaki optyczne to nie osiągniemy tego inaczej jak poprzez naszą postawę , naszą energię i „myślenie i mówienie” po „psiemu” . Po prostu spróbujmy mówić po psiemu !!  .  To my , ludzie wpierw musimy nauczyć się ich języka , by potem nauczyć psy rozumienia naszej , ludzkiej mowy .  Psy mówią do nas w dwojaki sposób . Po pierwsze wydają z siebie różnorodne dźwięki : skomlenie , mruczenie , szczekanie czy warczenie . Po drugie , one wyrażają się za pomocą mowy ciała (postawy i gestów) . Używajmy psiego języka zwracając się do swojego psa , wtedy nasze intencje będą dla niego jasne . Używamy w kontaktach z psami  krótkich komend . Słów dźwięcznych , niepodobnych do siebie . Wymawiamy je spokojnym tonem , ze szczyptą emocji – „wróć” z uśmiechem , „stój” – stanowczo , „hopo-hop” brzmi zabawą , a „fuj” zdecydowanie . Wybraliśmy z pośród wielu komend te , które najłatwiej wpadają w „psie ucho”

Zermanice 018
Pani woła „wróć”  ….tu i teraz …. 

Kolejną ważną różnicą jest związek czasowy . Pies nie zna się na zegarku . To co było 10 minut temu – dla psa po prostu nie istnieje . Rozumie za to doskonale , co się dzieje tu i teraz . Podstawowym błędem jaki popełnia właściciel w relacji z psem jest karcenie go z coś co zrobił  po pewnym czasie . Prosty przykład :  wracamy z pracy i widzimy , że pies pogryzł kanapę wpadamy w złość ,  jesteśmy pobudzeni , przywołujemy psa i pokazujemy mu co zrobił . W efekcie pies odbiera to – jako karcenie go za to , że wróciliśmy do domu . Tak naprawdę swoim zachowaniem od progu dajemy sygnał że jesteśmy zadowoleni i źli . I błędnie tłumaczymy sobie , że jak coś zbroił , to wie, że źle zrobił . Nieprawda . Spróbujmy to sprawdzić . Następnym razem kiedy wejdziemy do domu i zobaczymy „szkody” spróbujmy się mocno ucieszyć . I co? Wie , że źle zrobił ? Nie , pies będzie się wtedy cieszył . Tak samo jest z chwaleniem psa , należy chwalić go w momencie kiedy pies coś robi dobrze a  nie po czasie .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Obserwuję Cię . Non – stop . Pamiętaj

Być może nie zdajemy sobie sprawy , ale nasze psy non stop , przez 24h na dobę i 7 dni w tygodniu nas obserwują ! Zaś my sposób świadomy bądź nie , stale wysyłamy im komunikaty . Nasza energia wyrażająca się poprzez emocje jest dla psów jasnym komunikatem . Nasi czworonożni przyjaciele doskonale , wiedzą kiedy jesteśmy smutni , wściekli , a kiedy mamy szampański humor . Psy czują jacy jesteśmy naprawdę . Wiedzą kiedy jesteśmy pewni siebie , spokojni i zrównoważeni a kiedy źli i smutni . Psy jak nikt czyją nasz nastrój , rozpoznają nasze emocje i przekazywaną energię . Dlatego niektórym z nas , którzy zrozumieli tę zależność , bardzo łatwo i w naturalny sposób przychodzi stawanie się przewodnikiem dla swojego psa , a inni z nas niestety muszą się tego nauczyć .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Słuch psa jest o wiele bardziej wrażliwy od naszego , wychwytuje i zapamiętuje dźwięki niesłyszalne dla ludzkiego ucha . Ponadto dzięki ruchomej małżowinie usznej psy są w stanie zlokalizować źródło dźwięku . Właśnie dlatego sposób , intonacja i gesty w wydawaniu psu komend są bardzo istotne w procesie jego szkolenia . Pies odczuwa emocje i nastroje podobnie jak człowiek . Wynika to z ich genetyki , ponieważ psy domowe ewoluowały od wilków , wilczych osobników o nadzwyczajnych predyspozycjach do nawiązywania zażyłych relacji z innym gatunkiem , z homo sapiens .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Co prawda pies nie odpowie słownie i wprost na nasz monolog , za to będzie słuchać go zwykle  z ogromną uwagą , obracając głowę na lewo i prawo . Mówienie do niego jest całkowicie sensowne . Fakt częstych rozmów z psami i chęć poznania ich jako niezależnych stworzeń , a nie jedynie dekoracji otaczającego nas świata , świadczy o naszym wysokim poziomie zdolności poznawczych . Jeśli ktoś rozmawia z “najlepszym przyjacielem człowieka” z własnej woli i ciekawości , potrafi robić to także w stosunku do innych  ludzi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Mówię do Rubika „dobry pies”

Rozmawiajmy ze swoim psem w każdej wolnej chwili , przekazujmy im nasze emocje i energię , komunikujmy się prostymi  słowami . Tak zawiążemy między sobą niewidzialną nić porozumienia . Emocjonalną „smycz” łączącą nas ze zwierzakiem . Energetyczny międzygatunkowy związek uczuć , która stanie się dla nas i dla naszego pieska kilkunastoletnią Odyseją . Cudownym rejsem przez morze międzygatunkowej namiętności i odwzajemnionej bezwarunkowej miłości .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Rubik „mówi” – fajnie było wrzesień 2019

Druga część felietonu : Rozmowa z psem będzie o komunikacji przez  dźwięki inne niż werbalne  ,  o gestach i dotyku . Rozmowa z psem nie jest niczym zdrożnym , niczym „dziwnym”  ani nie wymagającym psychologicznego leczenia – wręcz przeciwnie .  Zapewniam Was …  Beskidzka Salamandra i mały ” gadający po psiemu” – Rubik .